Kiedy spółka musi naliczać 70-proc. podatek od odpraw i odszkodowań dla menadżerów

Kiedy spółka musi naliczać 70-proc. podatek od odpraw i odszkodowań dla menadżerów

Pod koniec ubiegłego roku do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych została wprowadzona 70-proc. stawka. Taki podatek pobierany jest m.in. od odpraw oraz odszkodowań związanych z zakazem konkurencji, wypłacanych osobom kierującym spółkami, w których Skarb Państwa ma więcej niż 50% udziału w głosach. Część firm nie wie, jak te głosy liczyć.

70-proc. podatek został nałożony na zbyt duże, zdaniem zwycięskiego Prawa i Sprawiedliwości, odprawy, wypłacane menadżerom w państwowych firmach. Przepisy mówią, że takim podatkiem objęte są odszkodowania, związane z zakazem konkurencji, oraz odpraw, wynikających z przedwczesnego rozwiązana umowy o pracę lub kontaktu.

Pośrednio kontrolowane głosy też się liczą

Część firm jednak najwyraźniej nie jest pewna, czy one również objęte są tymi przepisami. Chodzi o to, że w ustawie mówi się o tym, że podatek dotyczy firm, w których „Skarb Państwa, jednostka samorządu terytorialnego, związek jednostek samorządu terytorialnego, państwowa osoba prawna lub komunalna osoba prawna dysponują bezpośrednio lub pośrednio większością głosów na zgromadzeniu wspólników lub walnym zgromadzeniu”. I właśnie kwestię tego, jak należy liczyć głosy, próbowała wyjaśnić jedna z firm.

Jak wynika ze wniosku, chodzi o notowaną na giełdzie spółkę-matkę grupy nawozowo-chemicznej. Skarb Państwa posiada w tej firmie 33% głosów. Poza Skarbem Państwa jest jeszcze kilku dużych udziałowców, w tym Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, mające 8,6% głosów.

Ale w statucie firmy wpisane są ograniczenia, związane z wykonywaniem głosów. Poza Skarbem Państwa każdy inny pojedynczy akcjonariusz może wykonywać maksymalnie 20% ogólnej liczby głosów na walnym.

Spółka zadała pytanie, czy jest zobowiązana do naliczania 70-proc. podatku od odpraw i odszkodowań. Zasugerowała, że nie ma takiego obowiązku, ponieważ Skarb Państwa nie jest ani bezpośrednio, ani pośrednio większościowym udziałowcem firmy. Izba Skarbowa w Katowicach w interpretacjach z 6 czerwca 2016 r. (jest ich kilka, m.in. IBPB-2-1/4511-306/16/AD, IBPB-2-1/4511-198/16/AD) przyznała rację firmie, w całości przyjmując argumentację firmy.

Ustawa o podatku od osób fizycznych mówi, jak liczyć głosy

Przedstawiciele spółki uznali, że przy liczeniu głosów kontrolowanych pośrednio przez Skarb Państwa należy wziąć pod uwagę art. 25 ust. 5b ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Mówi on, że „jeżeli jeden podmiot posiada w kapitale drugiego podmiotu określony udział, a ten drugi posiada taki sam udział w kapitale innego podmiotu, to pierwszy podmiot posiada udział pośredni w kapitale tego innego podmiotu w tej samej wysokości; jeżeli wartości te są różne, za wysokość udziału pośredniego przyjmuje się wartość niższą.”.

Otóż udział bezpośredni Skarbu Państwa w spółce to 33% głosów. Jednak SP ma także prawie 35,2% głosów w kapitale firmy, która z kolei jest 100-proc. właścicielem Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, które posiada już wspomniane 8,6% głosów wnioskującej firmy. W tej sytuacji więc należy uznać, że państwo ma 8,6% głosów wnioskującej firmy.

Razem więc jego udział wynosi 41,6%, a wiec Skarb Państwa nie jest większościowym udziałowcem. To oznacza, że spółka nie musi naliczać i pobierać 70-proc. podatku od odprawa i odszkodowań, jakie będzie wypłacać odchodzącym lub zwalnianym menadżerom.

Marek Siudaj, Tax Care

E-Doradca Analiza Finansowa