Masz „syndrom pourlopowy”? Pomyśl o własnym biznesie

Masz „syndrom pourlopowy”? Pomyśl o własnym biznesie

Powrót do pracy po długo wyczekiwanym urlopie dla wielu osób jest bardzo trudny. Nie chodzi o odległą perspektywę kolejnych wolnych dni, ale o niezadowolenie ze swojej pracy i zarobków. Wakacje dają okazję do przemyśleń. Możliwość bycia swoim szefem i osiągania znacznie wyższych dochodów jest kusząca, ale żeby odnieść sukces trzeba się dobrze przygotować. Expander podpowiada, jak się za to zabrać.

 

 

 

 

 

 

 

Teoretycznie, aby rozpocząć własny biznes potrzebne są dwie rzeczy – dobry pomysł i pieniądze. W praktyce bywa jednak, że wystarczy zapał do pracy. Żeby zostać przedsiębiorcą wcale nie trzeba wymyślać innowacyjnego urządzenia czy usługi.  Jeśli mniej więcej wiemy, co chcielibyśmy w życiu robić, warto sprawdzić, czy w tej dziedzinie możemy zostać franczyzobiorcą. To optymalna opcja szczególnie dla osób, które chciałyby pracować na własny rachunek, ale nie mają doświadczenia w prowadzeniu biznesu.

Skorzystać ze sprawdzonego biznesu

Niektórym franczyza kojarzy się z możliwością posługiwania się znaną marką. Dla przykładu zamiast otworzyć zwykłą pizzerię możemy być właścicielem lokalu pod szyldem Da Grasso, Domino’s Pizza, czy Telepizza. To oczywiście pomoże w przyciągnięciu klientów, ale zalet franczyzy jest znacznie więcej. Przede wszystkim otrzymujemy wsparcie w postaci wiedzy na temat prowadzenia danego rodzaju biznesu (np. przepis na dobre ciasto). Jest też wiele niuansów, które decydują o tym czy firma odniesie sukces czy zbankrutuje. Dla przykładu franczyzodawca może pomóc nam w wyborze odpowiedniego lokalu, wspomoże nas w zakresie marketingu, czy pomoże tanio kupić wyposażenie lub produkty, które będziemy sprzedawali. Poza tym zawsze łatwiej skorzystać ze sprawdzonego już modelu biznesowego niż samemu uczyć się na swoich błędach, co czasami bywa bardzo kosztowne.

Jakie koszty i kiedy się zwrócą?

Aby rozkręcić własny biznes potrzebne są pieniądze. To, jaka kwota będzie potrzebna „na start”, zależy wyłącznie od rodzaju prowadzonej działalności. Więcej trzeba zainwestować w biznes, który wymaga zatowarowania konkretnymi produktami. Wysokie koszty pojawiają się w sytuacji, gdy najpierw musimy kupić towar, który później chcemy sprzedawać lub gdy będziemy coś produkować i najpierw musimy zainwestować w półprodukty.

Jednak koszty początkowe są zdecydowanie niższe w przypadku franczyz, bo nie sprzedajemy towarów, ale usługi np. w branży pośrednictwa finansowego potrzebne jest jedynie wynajęcie biura, meble i komputer. Z doświadczeń partnerów franczyzowych Expandera wynika, że wystarczy na to 20-30 tys. zł. Jeśli jednak chcemy otworzyć działalność, w której będzie wykorzystywany specjalistyczny sprzęt, to może się okazać, że na start potrzebne będzie ponad 100 tys. zł. W tym przypadku pojawia się jednak ryzyko, że jeżeli wydamy dużo, to na zwrot wyłożonej kwoty możemy czekać nawet kilka lat. Dlatego też, zastanawiając się nad inwestycją, warto zwracać uwagę nie tylko na wysokość kosztów, ale również na to, po jakim okresie się ona zwróci, a więc kiedy zaczniemy realnie zarabiać. W przypadku pośrednictwa finansowego wydatki są niskie, więc zwracają się już po około 3 miesiącach.

Można zacząć bez oszczędności

Tak naprawdę ie musimy latami czy miesiącami oszczędzać, aby otworzyć własną firmę. Jeśli mamy zapał do pracy i choćby niewielką część potrzebnej kwoty, to możemy wspomóc się leasingiem lub kredytem. Leasing zwykle kojarzy się z kupowaniem samochodu na firmę, jednak w rzeczywistości z jego pomocą możemy kupić nawet meble, potrzebny sprzęt biurowy czy specjalistyczne urządzenia. W przypadku firm, leasing zwykle jest tańszy niż kredyt – co wynika ze względów podatkowych oraz faktu, że kupiony w ten sposób laptop, biurko czy ekspres do kawy będzie zabezpieczeniem spłaty, a więc przez określony czas pozostaje własnością leasingodawcy i w razie zaprzestania spłaty zostanie zlicytowany. Jeśli mamy dobrą historię kredytową i doświadczenie w branży, w której chcemy otworzyć firmę, to leasing może nawet w 100% sfinansować potrzebny sprzęt i wyposażenie. Pieniądze będą nam potrzebne jedynie na wynajęcie biura czy pierwsze wynagrodzenia dla pracowników, o ile oczywiście działalność będzie wymagała ich zatrudnienia.

Nie czekaj i weź sprawy w swoje ręce

Jeżeli więc męczy cię np. bycie pomocnikiem kucharza  i marzysz, żeby wreszcie samemu zostać szefem kuchni, to pomyśl o otwarciu własnej restauracji. Jeśli obawiasz się, że bank, w którzy pracujesz, zwolni cię, bo likwiduje oddziały lub łączy się z innym bankiem, pomyśl o własnej placówce pośrednictwa finansowego. Jeśli pracujesz w sklepie, to pomyśl o otwarciu własnego. Aby osiągnąć sukces trzeba wziąć sprawy we własne ręce. Nie można wiecznie odkładać marzeń na później.

Źródło: Jarosław Sadowski, Główny analityk Expander Advisors

 

 

 

oprac. redakcja portalu

 

Skorzystać ze sprawdzonego biznesu
Jakie koszty i kiedy się zwrócą?
Można zacząć bez oszczędności
Nie czekaj i weź sprawy w swoje ręce

E-Doradca Analiza Finansowa