Najszybszy wzrost płac od początku kryzysu – ale tylko na papierze. Komentarz eksperta PRP

Najszybszy wzrost płac od początku kryzysu – ale tylko na papierze. Komentarz eksperta PRP

Najszybszy wzrost płac od początku kryzysu – ale tylko na papierze. Komentarz eksperta PRP

Opublikowane dzisiaj dane GUS dotyczą płac i zatrudnienia. Zgodnie z nimi przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2017 r. wzrosło o 6,6% r/r.






Prezentujemy komentarz eksperta PRP do danych GUS i sytuacji gospodarczej. 

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w sierpniu br. nominalnie o 6,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku – wynika z najnowszych danych GUS. Uwzględniając realną siłą nabywczą złotego okazuje się jednak, że wzrost ten nie jest wcale tak duży.
Uwzględniając realną siłą nabywczą złotego okazuje się jednak, że wzrost ten nie jest wcale tak duży.
– Nominalna dynamika wynagrodzeń prezentuje się coraz lepiej, ale w ujęciu realnym wciąż pozostaje słabsza niż przed rokiem – uważa Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

Sierpniowy wzrost płac w przedsiębiorstwach rok do roku w ujęciu nominalnym może robić wrażenie. Udało się wyraźnie przebić wysoki odczyt z czerwca, osiągając najwyższą dynamikę od stycznia 2012 r. Eliminując zniekształcający efekt podwyżki składki rentowej sprzed 5 lat, okazuje się, że to najszybszy nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia rok do roku od stycznia 2009 r. Jest to także najszybszy wzrost nominalnego funduszu płac prawie od 9 lat, tj. od października 2008 r., a więc od początkowego okresu ostatniego światowego kryzysu.

Dane te jednak nie prezentują się już tak świetnie, gdy spojrzymy na realne tempo wzrostu płac. Rzeczywista siła nabywcza wynagrodzeń pracowników rosła szybciej w ubiegłym roku, kiedy to jej wzrost był dodatkowo wspierany przez spadające ceny. – Średni realny wzrost płac rok do roku z ostatnich 6 miesięcy wyniósł 3,8 proc., podczas gdy w sierpniu ubiegłego roku kształtował się on na poziomie 6,2 proc. To pokazuje, że wzrost płac nie podążył jeszcze w pełni za rosnącymi cenami – tłumaczy Kozłowski.

Korzystnym trendem jest przyspieszające w ujęciu rok do roku tempo wzrostu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Mimo narastających obaw związanych z barierą niedostatecznej podaży pracy, wynikającej z tendencji demograficznych oraz daleko idącego spadku bezrobocia, firmy wciąż są w stanie znaleźć wielu kandydatów do pracy na nowo tworzonych stanowiskach.

– Solidny wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw może świadczyć o tym, że problemy z podażą pracy nie są jeszcze tak duże, jak oczekiwano – mówi Kozłowski. - Dane te mogą dowodzić też zmian strukturalnych na rynku pracy polegających na wzroście odsetka pracujących w większych przedsiębiorstwach, w szczególności w sektorze przemysłowym – dodaje.

Źródło: Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej

E-Doradca Analiza Finansowa