Polacy winni ubezpieczycielom prawie 200 mln zł

Polacy winni ubezpieczycielom prawie 200 mln zł

Prawie 200 mln zł wynoszą już długi Polaków z powodu nieopłaconych ubezpieczeń. Liczba dłużników przekracza 113,5 tys., a średnia zaległość sięga 1760 zł. W rejestrze BIG InfoMonitor to osoby zalegające głównie z ratami składek ubezpieczeń komunikacyjnych.

 

 

 

W sumie ubezpieczyciele mają do odzyskania od dłużników prawie 200 mln zł. Długi są zapewne znacznie większe, ponieważ nie wszyscy wpisują swoich dłużników do Rejestru BIG. Największe problemy z płatnościami wynikają z ubezpieczeń komunikacyjnych.

Powody zadłużenia u ubezpieczyciela komunikacyjnego:

1) Niezapłacona rata

Do rejestru dłużników można trafić z kilku powodów. Najczęstszy to brak płatności kolejnej raty ubezpieczenia, gdy np. opłata za ubezpieczenie jest rozłożona na raty. – Mowa tu np. o obowiązkowych polisach OC, których płatność może być rozłożona na dwie lub cztery raty, ale klientom zdarza się, że po opłaceniu pierwszej nie regulują już kolejnych. Jeśli przypomnienia i negocjacje z dłużnikiem nie dają efektu ubezpieczyciel wpisuje niesolidnych kierowców do Rejestru BIG, dochodząc w ten sposób swoich należności – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

2) Niezgłoszona sprzedaż pojazdu

Kłopotów można sobie też narobić zapominając o powiadomieniu ubezpieczyciela o sprzedaży samochodu. Towarzystwo ubezpieczeniowe przekonane, że pojazd nadal jest w tych samych rękach automatycznie przedłuża polisę na kolejny rok i dochodzi potem płatności od domniemanego właściciela, bo ten za ubezpieczenie nie płaci. Dlatego ważne jest by przy tego typu transakcjach dopełnić wszystkich formalności. - Spore finansowe problemy, które mogą zaprowadzić kierowcę na listę rejestru dłużników zdarzają się wówczas gdy ktoś prowadzi auto bez uprawnień, prowadzi pod wpływem narkotyków lub alkoholu, używa samochodu do popełnienia przestępstwa, a także jeśli ucieka z miejsca wypadku – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak. W takich sytuacjach wyłączone jest działanie ubezpieczenia i nawet jeśli towarzystwo wypłaci poszkodowanym pieniądze, to domaga się ich zwrotu od osoby, która złamała warunki umowy ubezpieczeniowej. A szkody wynikające ze zdarzeń drogowych potrafią sięgać setek tysięcy złotych.

3) Nieopłacone OC

Jak szacuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, w Polsce od 0,4 do 0,5 proc. pojazdów czyli ok. 80-90 tys. samochodów nie ma ważnego OC. Z analiz Funduszu wynika, że w 30 proc. przypadków powodem jest nie opłacenie składki, z tego 6 proc. właścicieli pojazdów tłumaczy, że nie zapłaciło, bo nie mieli pieniędzy.

Tymczasem polis OC znów mogą podrożeć, za sprawą najnowszej uchwały Sądy Najwyższego, która daje rodzinom opiekującym się osobami w stanie terminalnym i wegetatywnym szanse na występowanie do sądów o zadośćuczynienie za ból i cierpienie z powodu zerwanych więzów rodzinnych. Do tej pory mogli oni oczekiwać jedynie wypłaty odszkodowania na pokrycie dodatkowych kosztów opieki.

Dłużnicy to przeważnie mężczyźni

Zdecydowaną większość, aż 76 proc. dłużników ubezpieczeniowych stanowią mężczyźni. Do nich należą też rekordowe kwoty niezapłacone na rzecz towarzystw ubezpieczeniowych.

Typowy wiek dłużnika ubezpieczeniowego to najczęściej 35-44 lat, ewentualnie 25 - 34 lat. To ponad połowa dłużników ubezpieczycieli, którzy znaleźli się w rejestrze BIG InfoMonitor.

Nie płacą też innych zobowiązań

Dłużnicy firm ubezpieczeniowych, poza ubezpieczeniami, mają jeszcze wiele innych nieuregulowanych zobowiązań. Wśród nich najwięcej osób - co piąty - nie spłaca też pożyczek, ma również orzeczony przez sąd zwrot jakiś zobowiązań (tytuł wykonawczy) - 17 proc. Co dziesiąty ma na koncie także niespłacane na czas raty kredytów, rachunki telefoniczne oraz alimenty.

Źródło: BIG InfoMonitor

E-Doradca Analiza Finansowa